Przejdź do treści strony

Nowinart – nowa przestrzeń dla sztuki

21.08.2012 r.

Nowinart jest stowarzyszeniem, które wyrosło z potrzeby dzielenia się, tym co w działaniach artystycznych i w relacji z drugim człowiekiem jest najbardziej wartościowe - w wiarę „w słowa wypowiadane przy stole i prawdę sztuki”. Z prezesem stowarzyszenia Nowinart Tomkiem Deko rozmawia Piotr Szafraniec.

Nowinart – nowa przestrzeń dla sztuki

Jak doszło do założenia stowarzyszenia Nowinart i co daje Wam ono w kontekście środowiska fotografów?

Tomek Deko: – Nowinart powstało z potrzeby działania. Od kilku lat spotykaliśmy się na plenerach w miejscowości Nowina - 60 km od Wrocławia. Były to spotkania autorskie, warsztaty, wystawy, spektakle oraz luźne rozmowy towarzyskie. To wszystko stało się inspiracją do sformalizowania naszych działań. Dodatkowo, jako stowarzyszeniu o wiele łatwiej jest nam prowadzić działania, pozyskiwać środki, czy wymieniać i dzielić się swoją wiedzą oraz motywować się nawzajem.

Jakie działania prowadzicie?

– Do naszych działań zalicza się, m.in.: cykl dwóch corocznych plenerów w Nowinie, działania warsztatowe w kraju i za granicą, wystawy i konkursy fotograficzne. Krótko mówiąc - szeroko rozumiane działania twórcze, ze szczególnym naciskiem na fotografię.

Czy jest zapotrzebowanie na takie działania?

– Oczywiście. Szczególnie lubimy działania w mniejszych miejscowościach, w niewielkich miasteczkach, czy na obszarach wiejskich, czyli w społecznościach, do których taka kultura na co dzień dociera w znikomym stopniu. Skutkuje to o wiele większym zainteresowaniem mieszkańców organizowanymi przez nas plenerami oraz wystawami, niż miałoby to miejsce w dużym mieście, gdzie tego typu przedsięwzięcia są o wiele bardziej popularne i częściej realizowane.

Każdy zrealizowany projekt, w który udało się zaangażować nowe osoby, nową przestrzeń, to ogromna satysfakcja.

Kto może zostać członkiem stowarzyszenia?

– Zapraszamy wszelkich twórców i nie tylko. Zależy nam na osobach, które aktywnie działają i chętnie dzielą się swoją wiedzą . Weryfikacja potencjalnych członków odbywa się na podstawie przesłanego portfolio, a szczegółowe informacje można znaleźć na naszej stronie internetowej.

Jaka była Wasza pierwsza inicjatywa jako organizacji pozarządowej? Co uważacie za swój największy sukces?

– Plener Święty Józef z Babakiem Salari. Święty Józef – to nazwa polskiej wsi na Ukrainie, w obwodzie iwano-frankowskim (dawnym stanisławowskim). We wsi nie zmieniło się dużo od czasu wysiedleń: polskie domy, cmentarz, czy ruiny kościoła. To, co zostało, jest sukcesywnie wchłaniane przez otoczenie. Mieszkańcy, w większości w podeszłym wieku, zajmują się uprawą ziemi i prowadzeniem własnych gospodarstw. Wieś ukraińska boryka się z brakiem pracy i ucieczką młodych ludzi do miast. W rezultacie wiele domów stoi pustych, ziemia leży odłogiem a las powraca na swoje pierwotne miejsce.

Projekt był realizowany pod kierownictwem irańskiego fotografa Babaka Salari. Poprzez rozmowy, poznawanie poszczególnych rodzin, prace i wspólne posiłki staliśmy się członkami społeczności Świętego Józefa. Każdy z uczestników starał się pokazać to miejsce na swój sposób. W rezultacie powstały cztery zupełnie inne, a jednocześnie spójne historie fotograficzne. W ostatni dzień pobytu zaprosiliśmy wszystkich mieszkańców na pokaz slajdów i pożegnalny wieczór.

W naszym rozumieniu sukcesem jest to, że Nowinart się rozwija, to znaczy, że ta idea się przyjęła. Ciągle dochodzą nowi członkowie, rośnie zainteresowanie ze strony odbiorców. Każde kolejne przedsięwzięcie łatwiej się prowadzi. Rośnie liczba uczestników i zwiększa się nasze doświadczenie.

Jak finansujecie Wasze działania, czy są to dotacje, składki czy prowadzicie działalność gospodarczą lub odpłatną?

– Bazujemy głównie na środkach własnych – składkach i pracy wolontaryjnej. Obecnie intensywnie szukamy finansowania zewnętrznego, takiego jak granty, projekty, sponsoring. Najczęściej udaje się znaleźć częściowe finansowanie projektu. Cieszymy się z każdego wsparcia, jakie udaje się zorganizować.

Czy planujecie pozyskiwać środki na działalność stowarzyszenia z działalności odpłatnej lub gospodarczej?

– Na chwile obecną nie, ale nie wykluczamy tego w przyszłości. Koncentrujemy się na działaniu, a nie na zarabianiu pieniędzy. Nie jesteśmy i nie będziemy firmą. Nasze cele są zupełnie inne.

Jak wygląda współpraca z innymi organizacjami? Z kim współpracujecie? Co Wam daje taka współpraca?

– Najaktywniej współpracujemy z Wyższym Studium Fotografii AFA we Wrocławiu. Wielu członków jest również absolwentami tej szkoły. Współpracujemy zarówno z wykładowcami, jak i studentami. Obydwie grupy są na równi interesujące. Młodzi ludzie to nowe pomysły, świeży oddech, a tego zawsze nam potrzeba.

Bardzo cenimy sobie gościnność i współpracę gospodarstwa agroturystycznego Jurka Trawińskiego w Nowinie 5. Ze względu na świetne warunki i magię tego miejsca prowadzimy tam wiele naszych działań. Obecnie trwa międzynarodowy projekt teatralny, prowadzony przez Stamatisa Efstathiou, który dokumentujemy. Zapraszam na finał wieczorem, pierwszego września w Nowinie 5.

Współpracujemy również z Domami Kultury i organizacjami pozarządowymi. Najciekawsze wydają się działania w nowej przestrzeni, której nie znamy. Często, niełatwo jest wystartować, ale rezultaty takich działań są o wiele ciekawsze.

Jakie macie plany na przyszłość?

– W przyszłym roku chcemy rozwinąć naszą współpracę z regionami Dolnego Śląska. Planujemy dwa projekty w powiecie bolesławieckim i jeden w noworudzkim oraz międzynarodowy plener w Europie Wschodniej - najprawdopodobniej w Rumunii.

Równolegle będziemy kontynuować wcześniejsze działania. Zapraszam do śledzenia naszych działań na Facebooku.

Jaka rodzaj fotografii  jest Ci najbliższy?

– Moim naturalnym kierunkiem jest dokument. Szczególnie zależy mi na kontakcie z człowiekiem, budowaniu relacji. Istotne jest, aby obie strony mogły czerpać z tego działania i rozwijać się. Najlepiej odda to moja strona (http://nowinart.org).

Co według Ciebie jest najważniejsze w fotografii?

– Najważniejsza dla mnie jest relacja. Poznawanie człowieka i kultury. Z tego typu działań często zawiązują się znajomości, przyjaźnie na lata. Bardzo ważna jest też rola fotografii jako zapisu rzeczywistości, zapisu unikalnych zwyczajów i tradycji.

Z drugiej strony jako odbiorca bardzo chętnie oglądam prace, które są problematyczne w odbiorze, opowiadają o tabu, sprawach intymnych, o których niechętnie rozmawiamy.

Istotne jest również piękno samego obrazu, jego plastyka, drugie dno, możliwość indywidualnej interpretacji.

Więcej informacji na temat Stowarzyszenia Nowinart można znaleźć na stronie internetowej http://nowinart.org.

  

 

zdjęcia: A. Waloszczyk (zdjęcie główne - plener Nowina 2012 oraz warsztaty teatralne Nowina 2012); J. Dulęba (Spektakl Droga 2010); T. Deko (Święty Józef)

autor: Piotr Szafraniec

« Powrót do listy