Przejdź do treści strony

Spotkanie kultur

12.08.2010 r.

Obecnie we Wrocławiu możemy spotkać takie mniejszości jak: Żydzi, Karaimi, Łemkowie, Niemcy, Romowie, Tatarzy, Ukraińcy. Ta wielokulturowość Wrocławia wynika również z historii przesiedleń obywateli polskich po drugiej wojnie światowej, zwłaszcza z Wielkopolski oraz Polski centralnej. Istotną grupę wśród przesiedleńców stanowiła ludność kresowa, głównie ze Lwowa. Powyższe wydarzenia wywarły istotny wpływ na charakter kulturowy miasta.

Spotkanie kultur

Kwestia mniejszości narodowych i etnicznych ma szczególne znaczenie dla Wrocławia. Wynika to przede wszystkim z historii tego miejsca. Wrocław od wieków był miastem wielokulturowym, otwartym na obce wpływy. (Przykładem może być tu choćby kuchnia wrocławska, która stanowi niesamowitą mieszankę różnych kultur i tradycji. Wpływy polskie, czeskie, niemieckie i pruskie wzajemnie się przenikały i komponowały. W okresie międzywojennym powstawały restauracje różnych nacji, gdzie serwowano narodowe dania pochodzące z Austrii, Wielkiej Brytanii, Rosji czy Francji. W sztuce kulinarnej Wrocławia największe znaczenie odegrała kuchnia wiedeńska).

Fragment rozmowy z Anną Jamroz-Ciesielską, koordynatorką projektów z Domu Spotkań im. Angelusa Silesiusa.

– W jaki sposób przybliżacie młodym ludziom tradycję Wrocławia, jego wielokulturowość?

Anna Jamroz-Ciesielska: – Chcemy pokazać, zwłaszcza młodzieży licealnej, charakter wielokulturowości Wrocławia poprzez odkrywanie korzeni kultury lokalnej. Dzięki realizowanemu już od 8 lat projektowi ”Silesius dla szkół. Mini spotkania o maxi sprawach”, w ramach jednodniowych warsztatów przybliżamy młodym ludziom historię, tradycje i kulturę ich dziadków. Na jednodniowych spotkaniach rozmawiamy na temat Wrocławia jako mikrokosmosu, małej ojczyzny. Dyskutujemy o tożsamości lokalnej, o tym, co to znaczy być wrocławianinem. Często uświadamiamy młodym ludziom, że ich tradycja pochodzi z różnych zakątków Polski i Kresów Wschodnich. Widać to, na przykład, w podawanych potrawach wigilijnych ,w sposobie akcentowania wyrazów, czy w doborze słów.

– A w jaki sposób ukazujecie młodzieży kwestię mniejszościową?

W ramach projektu „Silesius dla szkół (...)”i pokazujemy licealistom, że wokół nich żyją mniejszości etniczne (Romowie, Łemkowie, Karaimi) oraz mniejszości narodowe (Ukraińcy, Niemcy). Ponadto jeden warsztat w całości poświęcamy kulturze romskiej. Organizujemy go, ponieważ Romowie stanowią we Wrocławiu znaczną grupę mniejszościową i niekiedy są negatywnie postrzegani przez społeczeństwo. Bardzo często traktujemy tę mniejszość jak wroga, nie dostrzegamy ich kultury i tradycji. Istnieją we Wrocławiu organizacje, które zajmują się organizacją wsparcia dla Romów. Nasza organizacja realizowała kilkakrotnie projekty dla asystentów romskich, którzy pomagają młodym Romom w nauce i adaptacji w środowisku szkolnym. Są oni „łącznikami” między szkołą a rodzicami tychże dzieci.[1]

– Wrocław to również bogata mieszanka religijna. Czy organizujecie spotkania związane z tą tematyką?

Interesujące jest właśnie to, że Wrocław jest bardzo różnorodny pod względem wyznaniowym. Możemy tutaj spotkać i synagogę, i centrum muzułmańskie, cerkwie prawosławne, kościoły katolickie, protestanckie i greckokatolickie. Zespół Domu Spotkań chce pokazać, że Wrocław jest miastem wzajemnie przenikających się religii. W tym celu organizujemy wymiany międzykonfesyjne, gdzie młodzi ludzie rozmawiają na temat swoich wyznań. Zastanawiają się nad tym, co ich łączy, a co dzieli. Ponadto pokazujemy im Dzielnice Czterech Wyznań/Dzielnicę Wzajemnego Szacunku. Na spotkaniach podejmowany jest np. temat zaangażowania się chrześcijan w sprawy współczesnego świata. Wspólnie zastanawiamy się, w jakich obszarach młodzi chrześcijanie mogą i powinni działać i jakie inicjatywy podejmować. Analizowana jest także szczególna rola Kościoła katolickiego w Polsce, w okresie przemian ustrojowych,  interesująca i inspirująca dla młodych chrześcijan z krajów byłego Związku Radzieckiego.

We Wrocławiu, w czerwcu organizowane są tzw. „Noce kościołów”. Wrocławianie oraz turyści, podczas takich akcji, mogą nie tylko podziwiać architekturę kościołów, ale też poznać ich historię. Można także dowiedzieć się wielu ciekawostek na temat innych wyznań. Często bowiem świątynie należące kiedyś do katolików, dziś są w posiadaniu protestantów, grekokatolików, prawosławnych. Wszystkie te działania świadczą o tolerancji i otwartości miasta na inne kultury. Młodzi ludzie, zwłaszcza studenci przyjeżdżający na wymiany uczelniane, dostrzegają we Wrocławiu tę różnorodność.

Z tego co obserwuję i słyszę, zarówno studenci z Europy Wschodniej i Zachodniej nastawieni są bardzo pozytywnie do Wrocławia i jego mieszkańców. Miasto zachwyca ich otwartością, dobrze się w nim czują mówi Anna Jamroz-Ciesielska.

Pogląd ten podziela Hania Darafeichuk, koordynatorka EVS w Stowarzyszeniu Semper Avanti.

Uważam, że Wrocław jest otwarty. Będąc w Polsce, nie czuję się dyskryminowana podczas załatwiania spraw urzędowych. Jedynie przy wystawianiu wizy oraz wyrabianiu karty pobytu, natrafiłam na pewne trudności. Pracując w międzynarodowym gronie, czuję się częścią tej wielokulturowej społeczności. Dodatkowo jako Białorusinka miałam propozycję wzięcia udziału w „Żywej Bibliotece”[2]. Uważam, że zorganizowanie takiego przedsięwzięcia jest bardzo cenne. Obcowanie i zaznajamianie się z „innością” buduje tolerancję i otwartość wśród ludzi.

Nieco inne odczucia związane z Wrocławiem ma Reyes Palacios, Hiszpanka, uczestniczka programu Leonardo Da Vinci.

– Gdy przyjeżdżałam do Polski, a dokładnie do Wrocławia, towarzyszyły mi stereotypy tego typu: Polska to kraj ubogi, tani, zimny i prawie cały zasypany śniegiem. Po miesięcznym pobycie we Wrocławiu mogę stwierdzić, że ludzie zazwyczaj są przyjaźni, poza tymi, którzy nie znają w ogóle języka angielskiego. Bywa tak, że często są niemili, zwłaszcza w sklepach i innych miejscach publicznych. Przyjeżdżając do Wrocławia myślałam, że Polacy bardzo dobrze znają język angielski i posługują się nim w miejscach publicznych: tramwaju, pociągu, banku, czy na dworcu kolejowym. Okazało się, że się myliłam. Jest to bardzo duże utrudnienie dla obcokrajowców, ponieważ język polski jest naprawdę skomplikowany. Kolejnym moim zaskoczeniem były ceny w sklepach. Okazało się, że jedynie żywność jest tańsza. Uważam, że Polska jest w takim okresie przemian ustrojowych i społecznych, w jakim była kilka lat temu Hiszpania. Wówczas Hiszpanie potrzebowali przerwy, oddechu, który pozwoliłby im wejść na drogę wolności. Drogę, która dała im swobodę myślenia, mówienia, wiary. Dała siłę, aby stanąć twarzą w twarz z nadchodzącymi zmianami. Obecnie Hiszpania zaczyna oddzielać religię od polityki, edukacji, włączamy kobiety w prace naukowe. 

 Warto podkreślić, że 12 lutego 2009 roku we Wrocławiu zostało podpisane porozumienie tzw. „Kalejdoskop kultur” dotyczący współpracy organizacji pozarządowych, podmiotów i osób fizycznych na rzecz mniejszości narodowych i etnicznych. W czasie spotkania obecny był Pełnomocnik Wojewody Dolnośląskiego ds. Mniejszości Narodowych i Etnicznych p. Dariusz Tokarz. Głównym celem porozumienia jest aktywizacja społeczna mniejszości województwa dolnośląskiego oraz promowanie wielokulturowości.

W Europie pierwsze regulacje dotyczące mniejszości narodowych pojawiły się w prawie międzynarodowym w XVI wieku. To właśnie traktat augsburski, jako pierwszy dokument międzynarodowy, ustanowił ochronę mniejszości religijnej. Kolejne traktaty rozszerzały już tylko prawa mniejszości. Współcześnie ochronę praw mniejszości gwarantują: Deklaracja o Prawach Osób Należących do Mniejszości Narodowych lub Etnicznych, Religijnych i Językowych przyjęta przez Zgromadzenie Ogólne ONZ w 1992 roku, Akt Końcowy KBWE przyjęty w Helsinkach w roku 1975, Ramowa Konwencja o Ochronie Mniejszości Narodowych przyjęta w 1994 roku przez Radę Europy (Konwencja weszła w życie w 1998 roku), Karta Praw Podstawowych Unii Europejskiej z grudnia 2004 roku.

W Polsce kwestie mniejszości narodowych reguluje Konstytucja RP z dnia 2 kwietnia 1997 roku. Rozdział II „O wolności, prawach i obowiązkach człowieka i obywatela” traktuje na temat mniejszości narodowych i etnicznych. Mniejszości mają prawo do zachowania swoich obyczajów, tradycji oraz do rozwoju własnej kultury, języka, zakładania instytucji edukacyjnych, kulturalnych oraz służących ochronie tożsamości religijnej. Ponadto mogą aktywnie uczestniczyć w rozstrzyganiu spraw dotyczących ich tożsamości kulturowej.

 Kolejnym aktem prawnym jest Ustawa o Mniejszościach Narodowych i Etnicznych oraz o Języku Regionalnym z dnia 6 stycznia 2005 roku. Na podstawie art. 23 ust. 1 wyższej wymienionej ustawy powołana została Komisja Wspólna Rządu, Mniejszości Narodowych i Etnicznych. Komisja jest organem opiniodawczo-doradczym Prezesa Rady Ministrów. W skład Komisji wchodzą przedstawiciele organów administracji rządowej oraz przedstawiciele mniejszości narodowych (białoruskiej, czeskiej, litewskiej, niemieckiej, ormiańskiej, rosyjskiej, słowackiej, ukraińskiej i żydowskiej) i etnicznych (karaimskiej, łemkowskiej, romskiej i tatarskiej). Komisję tworzą również przedstawiciele społeczności mówiącej językiem regionalnym (kaszubskim). Sprawami mniejszości w województwie dolnośląskim zajmuje się Dariusz Tokarz - Pełnomocnik Wojewody Dolnośląskiego ds. mniejszości Narodowych i Etnicznych.

zdjęcie: Katedra św. Wincentego i św. Jakuba we Wrocławiu — obecnie kościół greckokatolicki

__________________

[1] Chcąc przybliżyć kulturę romską polskiej społeczności w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki w Priorytecie I „Zatrudnienie i integracja społeczna” w Poddziałaniu 1.3.1. można realizować projekty na rzecz społeczności romskiej.

[2] Projekt realizowany przez Dom Spotkań im Angelusa Silesiusa.

źródła:
http://www.kuchniawroclawia.pl/
http://www.um.wroc.pl/
http://www.kalejdoskopkultur.pl/

Dom Spotkań im. Angelusa Silesiusa koncentruje się na pomocy młodym ludziom we wwszechstronnym rozwoju. Jest instytucją edukacyjną dla młodzieży studenckiej i ze szkół średnich. Dom Spotkań powstał w 1993 roku.
www: http://www.silesius.org.pl/

autorka: Karolina Stefaniak

« Powrót do listy