Przejdź do treści strony

Terapeutyczny Curatus

27.12.2011 r.

Stowarzyszenie na rzecz Promocji Zdrowia Curatus jest jednym z nielicznych, które oferuje pomoc terapeutyczną i prawną osobom znajdującym się w trudnej sytuacji życiowej oraz socjalnej. Dodatkowo mogą one liczyć na wsparcie psychologiczne, co jest niezwykle potrzebne, ponieważ osoby z problemami zdrowotnymi i psychicznymi, rzutującymi na ich codzienne życie, są często przez społeczeństwo, w tym swoich najbliższych, defaworyzowane.

Terapeutyczny Curatus

Stowarzyszenie rozpoczęło działalność w 2001 roku. Wówczas przez cztery lata Curatus dzielił adres razem ze szpitalem psychiatrycznym przy ulicy Gdańskiej 2, gdzie mieściły się także Oddziały Dzienne Specjalistycznego Zespołu Psychiatrycznej Opieki Zdrowotnej. Następnie, w roku 2004, adres zmieniono i stowarzyszenie funkcjonowało na wspólnej przestrzeni wraz z Zespołem Psychiatrycznej Opieki Zdrowotnej przy Wybrzeżu J.C. Korzeniowskiego 18. Ostatecznie, samodzielny lokal został przyznany stowarzyszeniu w roku 2007 i do dziś siedziba Środowiskowego Domu Samopomocy mieści się przy ulicy Kleczkowskiej 5.

Rozmawiamy z Dagmarą Janicką, prezeską Stowarzyszenia na rzecz Promocji Zdrowia Curatus.

Jaka jest myśl przewodnia, cel działań Środowiskowego Domu Samopomocy Curatus?

Dagmara Janicka: – Myślą przewodnią, celem i ideą naszych działań jest szeroko rozumiana pomoc i wsparcie dla osób z problemami psychicznymi, słabszymi lub przebywającymi w kryzysie psychicznym. Grupą docelową naszych działań są osoby chorujące psychicznie i inne wymagające wsparcia w zakresie zwłaszcza zdrowia psychicznego. Działania nasze oprócz wsparcia mają na celu również wyrównanie szans społecznych naszym podopiecznym w wielu potrzebach życiowych, oraz przełamanie swoistej izolacji spowodowanej sytuacją choroby psychicznej z reguły nieakceptowanej społecznie.

Działania Curatusa skierowane są do określonej grupy docelowej. Czy można ją zdefiniować albo wyróżnić typy osób uczestniczących?

– Uczestnicy naszych działań to osoby z reguły o bardzo niskim statusie materialnym. W większości przebywają na bardzo niskich rentach lub wręcz zasiłkach socjalnych, tak więc ich potrzeby są ogromne w wielu zakresach, do których staramy się docierać indywidualnie.

Osoby te trafiają do nas różnie, przede wszystkim jesteśmy znani w środowisku osób związanych ze szpitalem psychiatrycznym, ponieważ tam rozpoczęliśmy naszą działalność i tam funkcjonowaliśmy osiem lat. W chwili obecnej siedzibę mamy w pobliżu. Często zdarza się, że rodziny osób chorujących psychicznie poszukują pomocy środowiskowej dla swoich bliskich. Trafiają do nas dzięki informacji uzyskanej z poradni rejonowych zdrowia psychicznego lub placówek MOPS, z którymi współpracujemy z racji prowadzenia ŚDS.

Jak wyglądają zajęcia, na czym polegają?

– Środowiskowy Dom Samopomocy Curatus to Dom typu A (dla osób z doświadczeniem przewlekłych zaburzeń i chorób psychicznych) funkcjonujący od grudnia 2009 roku przy Stowarzyszeniu na rzecz Promocji Zdrowia CURATUS. W ofercie ŚDS są m.in. zajęcia z muzykoterapii, arteterapii, psychoedukacji, treningu interpersonalnego, filmoterapii, kulturoterapii, terapii zajęciowej, zajęcia fotograficzne.

Każdy z uczestników podpisuje kontrakt, w którym zobowiązuje się do aktywnego uczestniczenia we wszystkich typach zajęć. Zajęcia główne w ciągu dnia trwają od 10 do 12.20, z przerwą. Uczestnicy podzieleni są na dwie grupy. Na przykład w poniedziałek I grupa od 10 do 11 ma zajęcia z muzykoterapii, gdy II grupa w tym czasie jest na arteterapii. Po przerwie od 11.20 grupy zamieniają się.

Tak wygląda to w przypadku innych zajęć o wydźwięku terapeutycznym, wspierająco-aktywizującym przez cztery dni w tygodniu. W piątki odbywają się zajęcia sekcyjne. W ŚDS istnieją trzy sekcje: artystyczna, treningowo-prozdrowotna i sportowa.

Uczestnicy sami wybierają, w której sekcji w danym miesiącu chcą brać udział. Zajęcia sekcyjne trwają dwie godziny i mają wydźwięk głównie rekreacyjny. Wszystkie sekcje cieszą się dużą popularnością.

Różnorodność zajęć pomaga unikać skojarzeń (często wynikających z negatywnego stosunku, czy chęci odrzucenia) z konwencjonalnymi formami leczenia, czy terapii. Dagmara Janicka wyróżnia następujące programy:

– Program Promocji Zdrowia Psychicznego i Poczucia Bezpieczeństwa dla Osób Dorosłych, w ramach którego funkcjonuje grupa wsparcia dla osób z problemami psychicznymi ( grupa liczy od 8 –  15 osób) i szereg innych działań wynikających z potrzeb środowiska ( wycieczki, obozy integracyjne, wyjścia kulturalne itp).

Program Przeciwdziałania Przemocy w Rodzinach borykających się z problemem alkoholowym, w ramach którego oferujemy indywidualną pomoc psychologiczną oraz terapeutyczna, otwartą grupę wsparcia dla osób uzależnionych i współuzależnionych od alkoholu (grupa liczy od 8 – 20 osób).

Klub Środowiskowy dla Dzieci i Młodzieży czynny codziennie z bogata ofertą.

Jakie są źródła finansowania stowarzyszenia? Czy jesteście w stanie zapewnić sobie ciągłość działania, czy jesteście uzależnieni od "jednorazowych projektów"?

– Utrzymujemy się z dotacji pozyskanych przede wszystkim z Urzędu Miasta Wrocławia w ramach jednorazowych projektów (oprócz ŚDS gdzie realizujemy projekt 3-letni nadzorowany przez MOPS).

Jak ocenia Pani sytuację osób wspieranych przez stowarzyszenie? Mam na myśli społeczeństwo, życie publiczne. Zapewne możemy mówić tu o pewnych formach dyskryminacji, defaworyzacji.

–  Dostrzegamy nieliczne akty dyskryminacji naszych działań i naszych podopiecznych ze strony okolicznych mieszkańców. Nasza posesja jest usytuowana w przestrzeni dużego podwórka otoczona kamienicami. Fakt, że posiadamy własną kotłownię, w której musimy palić, jest utrudnieniem i powodem do buntu okolicznych mieszkańców.

Kwestie zdrowia psychicznego, problemy rodzinne są aktualne i powszechne, jednocześnie stanowią tabu. Reakcje środowiska są uzależnione od małej wiedzy, niezdolności bądź niechęci podjęcia próby obiektywnej oceny sytuacji osób z piętnem. Terminologia, jaką posługujemy się dyskutując na tematy zdrowia psychicznego, problemy uzależnień, jest ograniczona i nacechowana pejoratywnie.

Wykluczenie społeczne, defaworyzacja osób dotkniętych problemem przyczynia się do ich izolacji. Społeczeństwo, otoczenie, które nie wspiera, a dyskryminuje przyczynia się do realizacji samospełniającej się przepowiedni. W efekcie terapia i samopomoc nie przynoszą oczekiwanych rezultatów, ponieważ presja społeczeństwa okazuje się być silniejsza i negatywnie wpływa na podświadome działania i samoocenę pacjentów.

Wielość ośrodków prywatnych i publicznych, a także ich różnorodność, pozytywnie wpływa na zmiany w sposobie ich postrzegania przez pacjentów, uczestników oraz obserwatorów. Poza instytucjami wspierającymi na codzienne funkcjonowanie i jakość życia największy wpływ ma jednak najbliższe otoczenie.

autorka: Anieszka Zięba

« Powrót do listy